Artykuł sponsorowany

Wymóg podziału na sześć frakcji a koszty utylizacji — jak zaplanować gromadzenie materiałów poremontowych na posesji?

Wymóg podziału na sześć frakcji a koszty utylizacji — jak zaplanować gromadzenie materiałów poremontowych na posesji?

Remont generuje odpady szybciej, niż większość inwestorów zakłada, a od 2025 roku sposób ich gromadzenia ma bezpośrednie przełożenie na rachunek za utylizację. Wymóg podziału na sześć frakcji sprawił, że gruz zmieszany z płytą gipsową i folią przestał być rozwiązaniem neutralnym kosztowo. Dobrze zaplanowane składowanie materiałów poremontowych na posesji pozwala uniknąć dopłat i opóźnień w odbiorze.

Sześć frakcji odpadów budowlanych i kogo dotyczy obowiązek

Podstawą jest art. 101a ustawy o odpadach, który obowiązuje od 1 stycznia 2025 roku. Odpady budowlane i rozbiórkowe zbiera się i odbiera selektywnie, z podziałem co najmniej na drewno, metale, szkło, tworzywa sztuczne, gips oraz odpady mineralne, czyli beton, cegłę, płytki, ceramikę i kamienie. Warto wiedzieć, że obowiązek ten nie obejmuje osób fizycznych niebędących przedsiębiorcami, jednak gdy remont prowadzi ekipa budowlana, to ona staje się wytwórcą odpadów i przepisy stosuje się w pełni. W praktyce oznacza to, że sposób gromadzenia materiałów na posesji trzeba uzgodnić z wykonawcą, a sam wywóz odpadów budowlanych najlepiej zaplanować jeszcze przed rozpoczęciem prac.

Jak zorganizować gromadzenie odpadów, żeby nie przepłacić?

Największym kosztem jest zwykle konieczność ponownego sortowania odpadów wrzuconych do jednego kontenera. Rozdzielenie frakcji już na posesji obniża stawkę za odbiór, bo odpad jednorodny, zwłaszcza czysty gruz mineralny, kwalifikuje się do recyklingu i jest tańszy w zagospodarowaniu niż odpad zmieszany. Warto wyznaczyć utwardzone miejsce składowania, oznaczyć pojemniki lub big bagi i pilnować, aby gips oraz płyty kartonowo-gipsowe nie trafiały do gruzu, ponieważ zanieczyszczają całą partię. Przydatne jest też oszacowanie objętości przed zamówieniem kontenera, gdyż zbyt mały pojemnik oznacza dodatkowy kurs, a zbyt duży niepotrzebny koszt podstawienia. Odpady niebezpieczne, takie jak resztki farb czy papa, wymagają odrębnego traktowania.

Podsumowanie

Wymóg podziału na sześć frakcji nie musi podnosić kosztów remontu, jeżeli gromadzenie odpadów zaplanuje się z wyprzedzeniem. Wydzielenie miejsca składowania, oddzielenie gruzu od gipsu, drewna i tworzyw oraz dobór właściwej wielkości kontenera pozwalają uniknąć dopłat za sortowanie. Ustalenie zasad z ekipą remontową i firmą odbierającą odpady na starcie inwestycji to najprostszy sposób na ograniczenie wydatków na utylizację.